Wróciliśmy z mamą ze spaceru po Sopocie. Przywlekliśmy tytkę (torbę) kwiatów czarnego bzu. Syrop z tych małych białych kwiatków z żółtym pyłkiem funkcjonował w moim rodzinnym domu jako hyćka i ten właśnie syrop postanowiliśmy sobie z mamą po kilkunastu latach zrobić kolejny raz.
Hyćka ma właściwości antywirusowe i jest cholernie dobra nawet w prostej lemoniadzie. Będę ją ze sobą zabierał na eventy (#barman na wesele), a moi goście będą pić pachnące kwiatami bzu, orzeźwiające koktajle. Sezonowość i lokalność to ważne hasła w słowniczku współczesnego barmana. Polecam pamiętać o nich również w zaciszu swojej własnej kuchni.
Pięknego dnia! Pijcie hyćkę!
Przepis na hyćkę
Rozłóżcie kwiatostany bzu na papierze do pieczenia w mniej uczęszczanej części balkonu lub tarasu.
Czekając na ewakuację robaczków z kwiatów bzu:
a) Zróbcie sobie prosty syrop z kilograma cukru i 0,6l wody, łącząc obydwa składniki w blenderze lub mieszając je w garnku z gorącą wodą (jakieś 70 stopni styknie). Im więcej cukru tym będzie trwalszy.
b) Dodajcie trochę własnej roboty bittersa pomarańczowego (wiem, że robicie i chomikujecie w szafach z ubraniami).
c) Dodajcie łyżeczkę kwasku cytrynowego (lub sok z jednej cytryny). Sprawi on, że syrop nie będzie mdły, a jeśli użyjecie kwasku to nieco wydłużycie czas przydatności do spożycia tracąc przy tym nieco cytrynowej wielopłaszczyznowości.
d) Syrop odstawcie w chłodne miejsce.
Po dwóch godzinach czas na zalanie kwiatów ostudzonym syropem. Jeśli wydaje się Wam, że kwiatostanów jest naprawdę dużo (ponad 44), możecie zrobić więcej syropu. Warto pamiętać o przewadze cukru nad wodą.
ad punkt b): Jeśli nie macie bittersa pomarańczowego, można syrop zakonserwować 60-70ml wódki czy ginu na 1l syropu. Nie uchroni to przed fermentacją, ale na pewno wydłuży nieco jego trwałość.
Wypijmy zdrowie hyćki wznosząc toast lekkim koktajlem z syropem kwiatu czarnego bzu!
p.s. jeśli wolicie sobie zamówić barmana, który weźmie ze sobą gotową hyćkę i zrobi na niej koktajl, to piszcie używając formularza, który znajdziecie w zakładce „KONTAKT”.

